cuks.info

cukierkowo - lukierkowo

Moja pierwsza fura

Przez kilka tygodni nosiłam się z zamiarem kupna mojego pierwszegoauta. Moje fundusze były małe i rozważałam kilka możliwości. Wiadomo, że do ceny pojazdu należy doliczyć koszty rejestracyjne i przede wszystkim ubezpieczenie samochodu.Po długich poszukiwaniach nabyłam samochód za trzynaście tysięcy zł. Nie jest to raczej ogromna kwota i wiadomo że samochód nie był pierwszej młodości dlatego interesowało mnie . Ubezpieczenie nie nie było brane pod uwagę nie tylko z powodów finansowych ale przede wszystkim z racji wieku samochodu. Mój Fiacik nie jest idealny, ma swoje problemy, ale ma za to cudowny czerwony kolor. Ma kilka wyprysków na masce, błotniki ...


Tanie quady

Początkowo odmawiałem, balem się, że coś zepsuje, albo że zrobię z siebie idiotę bo nigdy nie jeździłem na czymś takim. Ale wreszcie dałem się namówić i całe szczęście, bo nigdy bym nie poczuł tego niesamowitego uczucia. Jak buzuje adrenalina w żyłach i to magiczne coś nakłania do parcia przed siebie coraz szybciej. Ponieważ nie byłoby mnie stać na nowiutkiego quada, mimo że to nieduży wydatek, firma do której trafiłem oferowała wynajem quadów! Za niewielka kwotę wypożyczyłem sobie takie cacuszko najpierw do szaleństw z moim starszym synem, a potem następnym razem, gdy emocje już lekko opadły, postanowiłem wykonać za jego pomocą ...

Ekstremalne quady

Kilka tygodni temu oglądałem w telewizji program opowiadający na temat sportów ekstremalnych. Opowiadali o tych facetach, co skaczą po kamieniach i przeszkodach na fachowych motocyklach; o ludziach, którzy turlają się w wielkiej kuli na złamanie karku z góry po rynnach, o tych co skaczą na bungee i paru innych.Wśród tego wszystkiego znaleźli tez czas na jazdę wyczynową quadami, jak to najczęściej bywa w błocku. Pewnie dlatego, że jest najbardziej widowiskowa i emocjonująca.Rzeczywiście, oglądając zawody tak się rozemocjonowałem, że poszedłem do ziomków na dole z reklamy Quady Warszawa dowiedzieć się, ile kosztuje taka wypożyczalnia quadów. Tzn. ile kosztuje wypożyczenie quada na ...

Przygoda na osiedlowej uliczce

A niech to!... tego się nie spodziewałem. Czy jadąc sobie posuwiście na ładnej, szerokiej ulicy osiedlowej u panny, ktokolwiek z was byłby przygotowany na stalowy kloc na środku drogi? Ja nie byłem. Na sekundę zdjąłem wzrok z drogi żeby popatrzeć na swoją piękną dziewczynę, aż tu nagle wielki huk, wyskoczyliśmy i tak zapoznaliśmy się z wielkim klocem leżącym na ulicy. Opony zimowe wytrzymały to uderzenie, swoją drogą nie wyobrażam w jaki sposób, bo to były zramolałe sparciałe kapcie i tak tłukłem się do najbliższego zakładu jaki kojarzyłem, czyli koło Reduty. Namęczyłem się jeszcze wcześniej z wydobyciem koła zapasowego które ...