cuks.info

cukierkowo - lukierkowo

Sprowadzenie auta z zagranicy

Postanowiłem przywieźć swój pierwszy pojazd z zagranicy. Nie żałuję tej decyzji i myślę, że nigdy nie będę. Jeśli masz obawy to zobacz moją historię. Trochę Cię to przekona. Zapraszam do przeczytania.


Pomysł na import swojego auta narodził się po tym jak oglądałem ogłoszenia w polskich portalach. Wszystkie auta oczywiście są bezwypadkowe i wszystkie maja taki sam, podobny przebieg.Chciałem kupić samochód z silnikiem diesla ze względu na oszczędności paliwa i podobno są jakieś bonusowe zniżki i niższa jest polisa OC. Autka szukałem około 3 letniego. Oczywiście wszystkie auta mają przebiegi wielkości 110 tysięcy. I teraz nasuwa się zasadnicze pytanie: Dlaczego Belg sprzedaje auta bezwypadkowego z silnikiem diesla, który zwraca się po 160 tys. kilometrów. Wybrałem się ze znajomym który kiedyś sprowadzał po samochody za granicę. Przed wyruszeniem w drogę do Holandiiwytłumaczył mi, że nie opłaca się ściągać bezwypadkowego samochodu. Opłaca się kupić tylko mniej lub bardziej rozbite. Pytałem się na jakie formalności mam być przygotowany, czy w Unii obowiązuje jeszcze , powiedział że już nie. Rozmawialiśmy o różnych polisach min. o i ich pojawieniu się na rynku. Ich silnym wejściu na rynek. Ciekawi jesteśmy jak sobie poradzą na polskim rynku. Ciąg dalszy bloga będzie po sprowadzeniu już auta.

Tagi: zielona karta  import  unia  samochód  oc  ac  sprowadzanie  ubezpieczenia  liberty 

Artykuły o podobnej tematyce:
Samochodowe ABC: od kredytu do ubezpieczenia OC.
Opieka nad autkiem
Moja pierwsza fura
Kilka słów o grze w blackjacka

Aktywność robotów sieciowych: Google: 1, MSN: 6, Yahoo: 39